Brolin- Swim deep



Dzień wolny! Ach jak dobrze :) Uwielbiam kiedy nic nie muszę i mogę spokojnie skupić się na tym, na co mam ochotę. Każdy potrzebuje czasu dla siebie, móc dłużej pospać, wypić pyszną kawę albo herbatę jak kto woli i nie mieć na karku listy rzeczy do zrobienia. Taki jest mój dzisiejszy dzień... Wstałam nie wcześnie, bo ok godziny 9.30 wykąpałam się i pobiegłam na masaż. Przez równe dwie godziny Pani masowała i ujędrniała moje ciało. Świadomość, że robisz coś dla siebie jest tak samo przyjemna jak zjedzenie ulubionych lodów, przynajmniej dla mnie. Na co dzień nie mam w ogóle czasu by zająć się sobą, więc jak przychodzi dzień relaksu (poniedziałek) jestem wniebowzięta :)

Teraz siedzę sobie sama w Charlotte, zjadłam pyszne śniadanko czyli kanapkę z łososiem i wypiłam zieloną herbatę z lawendą, zawsze jak ktoś przygotuje jedzonko smakuje lepiej, a moja kanapka była przepyszna :) I tak siedzę sobie i jem i piję i piszę... Pierwszy raz dodaję post nie z domu, śmieszne doświadczenia kiedy siedzisz i obrabiasz zdjęcia, a Pani zagląda zza ramienia. Wyglądam conajmniej jak narcyz :D oglądam, przeglądam, wybieram... haha 
Następnie w planach mam zrobienie stópek i później siłownia :) 
Wam życzę miłego dnia i mnóstwa uśmiechu :) 

Kiss

U2 - Sleep Like a Baby Tonight


Dzisiaj nie będzie pisania ponieważ uciekam odwiedzić moją przyjaciółkę z dzieciństwa, za to widzimy się wieczorem u mnie na snapie, gdzie odpowiem na Wasze pytania :) 
Całusy 

Kieran Fowkes- Inside Out



Ale mnie dawno nie było... Stęskniłam się jak nigdy i nie mogłam się doczekać momentu dodawania posta. Postanowiłam wykorzystać każdą wolną chwilę na zdjęcia i czekałam od 2 tygodni na ładną pogodę. Niestety w Krakowie pogoda nie rozpieszczała i jak tylko miałam chwilę wolną to albo padało, albo była zawierucha śnieżna, albo było brzydko, szaro i ponuro. Koniec tego narzekania, dziś mamy cudowny, słoneczny dzień i Gaczorek powrócił :) 
Dzisiaj miałam pierwszy wolny dzień od dawien dawna i zrobiłam tyle rzeczy.. paznokcie, które od conajmniej tygodnia krzyczały napraw mnie, mieszkanko i post :) dzień zaliczony do udanych. Na sam koniec czeka mnie sprzątanie garderoby, powinnam do tego zatrudnić całą ekipę sprzątającą, bo będę sprzątać chyba 2 dni. 
Jak wiecie ze snapa i facebooka powróciłam do treningów personalnych. Wybór trenera wbrew pozorom nie jest taki łatwy, ponieważ trener musi być osobą, która będzie w jakimś stopniu przypominać Ciebie, będzie motywować i będzie sprawiać, że będziesz miała ochotę ćwiczyć i dawać z siebie jak najwięcej. Wybrałam Dziewczynę, z którą świetnie się dogaduję i głównie ćwiczymy treningi siłowe, połączone z interwałami. Moim celem jest redukcja i jak dobrze zauważyliście w diecie mocno ograniczam węglowodany. Zaopatrzyłam się w aminokwasy i witaminy dla sportowców, dodatkowo wypijam białko po każdym treningu, ale to już doskonale wiecie. 
Czuję ogromną siłę do walki, chcę się zmieniać i chcę walczyć, mam nadzieję, że niedługo będę mogłą pochwalić się swoją wielką przemianą :)
Buziaki

Snapchat ---> gaczorek



To był fantastyczny weekend! Sobotę spędziłam pracując w Katowicach, załapałam się na szybkie zakupy i szybciutko wróciłam do Krakowa, by spotkać się z koleżankami. W planach była kolacja, ale jak to z dziewczynami bywa.. nigdy nic nie wiadomo i takim sposobem po kolacji były tańce, które trwały do 4 nad ranem. Nie pamiętam kiedy Gaczorek tak szalał, bawiłam się rewelacyjnie. Dziś postanowiłam wstać wcześnie rano, zjeść pyszne śniadanie i spędzić dzień na siweżym powietrzu. Tak też zrobiłam :) Razem z Pauliną wybrałyśmy się na spacer wzdłuż Wisły i na pyszny obiadek. 
Od jutra zaczyna się intensywny dla mnie okres, praca po 12 godzin, do tego treningi cztery razy w tygodniu i.. występ w telewizji. Się dzieje.... I bardzo dobrze. 
Mam nadzieję, że u Was równie pozytywnie i kolorowo :)

EFIX & Henri Pfr - I'm Going Down (feat. Florence Welch & Kid Harpoon)



snapchat- gaczorek



Ale dziś był cudowny dzień :)))))) 
Bezapelacyjnie jeden z najlepszych w ostatnim czasie zwłaszcza, że dopadła mnie chyba zimowa chandra i gdyby nie fakt, że jestem typem zadaniowca (to co zaplanowane wykonuję) nie wyszłabym z łóżka ani na krok. 
Dziś wcześniej skończyłam pracę i zrobiłam tyle rzeczy ile nie jestem w stanie zrobić przez cały tydzień :) 
Załapałam się na obiadek, na wypad z koleżanką na zakupy, na babskie pogaduchy. 
Było super i oby więcej tak pozytywnych i słonecznych dni. 
Na koniec poćwiczę w domu, wezmę kąpiel z bąbelkami i pójdę spać :)

Z szuflady....


Zdjęcia zrobiłam już jakiś czas temu, ale pomyślałam, że nie są godne pokazania na blogu bo za ciemne, rozmazane, ogólnie sesja nie wyszła aparat szwankował, wiatr szalał po oczach 
, ale człowiek chory to człowiek znudzony i szuka sobie zajęć i tak znalazłam odrobinkę którą można pokazać. 
Zrobiłam też kilka zdjęć z siostrą (telefonem co widać) ale zawsze to jakieś urozmaicenie. 
Ja zmykam do urzędu, a Wam życzę miłego dnia. Niech dobry humor i uśmiech Was nie opuszcza. 
Całuję

Fit przekąska



Potrzebujemy 
- duże ziemniaki
- jajka
- szczypiorek
-cebula
- parmezan lub mozzarella
- przyprawy